Reklama
Film o senatorze Stanisławie Chrobaku
WYDARZENIA - Region Tarnowski
wtorek, 04 stycznia 2022 23:10

Ten dokument się mu należał. Należał jak mało komu. Mowa o filmie dokumentalnym, który wspomina Stanisława Chrobaka. To były działacz opozycji, współzałożyciel Solidarności Rolniczej, senator RP (w latach 1989 -1991), wójt Zakliczyna, pierwszy niekomunistyczny włodarz tej gminy, a potem radny sejmiku, działacz prawicy. Stanisław Chrobak to człowiek, który wspólnie z generałem Franciszkiem Kamińskim, legendarnym dowódcą Batalionów Chłopskich, próbował po 1989 roku zreformować także ruch ludowy w Polsce.  Stanisław Chrobak – świadkowie i spadkobiercy’ – to tytuł filmu, którego producentem jest Stowarzyszenie ‘Klucz’ z Zakliczyna.  


A co o filmie mówi jego pomysłodawca. – Początkowo zakładałem, że w dokumencie wystąpi małżonka Małgorzata, synowie; Dawid i Waldemar oraz córka Klementyna a także trzech, może czterech działaczy społecznych i politycznych, a dokument zamknie się w czasie 40 – 50 minut. Tymczasem w trakcie realizacji okazało się, że w tej drugiej grupie chętnych do wypowiedzi jest dużo więcej osób, z czego ostatecznie udało mi się porozmawiać z dziewięcioma osobami, a mianowicie; Ireną Kusion, Józefem Gwiżdżem, Józefem Gądkiem, o. Andrzejem Chlewickim, dr Michałem Wojtkiewiczem, Ryszardem Knapikiem, Karolem Krasnodębskim, Ryszardem Kuczyńskim i marszałkiem województwa małopolskiego Witoldem Kozłowskim, w rezultacie czego produkcja zamknęła się w czasie 1 godziny 50 minut – mówi nam Kazimierz Dudzik, autor scenariusza i reżyser dokumentu.


Stanisława poznałem wiosną 1989 roku. Jako dwudziestolatek, zafascynowany generałem Franciszkiem Kamińskim, pojawiłem się w sztabie Komitetu Obywatelskiego. Z racji zamieszkania, skierowano mnie do pomocy przy kampanii Staszka Chrobaka i Władka Żabińskiego. Gdzieś na początku maja 1989 roku po raz pierwszy pojawiłem się w jego domu, w Paleśnicy. Potem przemierzyłem z nim i Władkiem, kilkaset kilometrów. Pamiętam kilka spotkań. Ot chociażby takie w Tuchowie, gdzie drugi kandydat Solidarności na senatora Andrzej Fenrych mówił, że przeprasza swoje uczennice (był nauczycielem w tarnowskim ekonomiku), że mówił o wyższości ekonomii socjalistycznej nad ekonomią opartą na prawie popytu i podaży. Wtedy Stanisław pół żartem, pół serio powiedział, oj teraz Andrzeju będziesz musiał zorganizować jakieś dodatkowe lekcje. Pamiętam też spotkanie pod kościołem w Ciężkowicach, które poprowadził ksiądz prałat Michał Sopata. Tysiące plakatów, setki wolontariuszy i wielką rezygnację czerwonych… Oj wydawało się, że na zawsze odejdą do lamusa historii. Szkopuł w tym, że tylko wąskie grono wiedziało o układzie w „Magdalence”.
Mirosław Kowalski


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

 kwiatr2021b2

pr122021

 

arteon

bs2020a

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .