Reklama
Tuchów. Spotkanie z wicepremier Beatą Szydło
WYDARZENIA - Region Tarnowski
sobota, 27 kwietnia 2019 20:28

003 L1000573W Domu Kultury w Tuchowie odbyła się konwencja wyborcza Prawa i Sprawiedliwości. Było to spotkanie z kandydatem do Europarlamentu - wicepremier Beatą Szydło. Spotkanie zorganizowali poseł Michał Wojtkiewicz, koło PiS w Tuchowie, poseł do PE Edward Czesak oraz szef struktur powiatowych Prawa i Sprawiedliwości Powiatu Tarnowskiego, Jacek Hudyma.  Na spotkanie dotarło  około 300 mieszkańców regionu tarnowskiego. To bardzo ważne wybory, od nich zależy miejsce Polski w Unii: czy będziemy słuchali tego co narzucą nam najwięksi gracze Wspólnoty czy potrafimy zadbać o nasze interesy – mówili moderatorzy spotkania poseł Michał Wojtkiewicz i były poseł i senator, Bogdan Pęk.

Bój o Polskę w Unii Europejskiej

W wyborach do Parlamentu Europejskiego będzie się rozstrzygało, czy będą tam ludzie, którzy nie dadzą się zepchnąć na drugi plan; wszystkie państwa członkowskie UE mają mieć takie same prawa - mówiła wicepremier Beata Szydło. Zdaniem byłej premier kandydującej do PE z okręgu małopolsko-świętokrzyskiego, majowe wybory do europarlamentu będą wyborami, w których będziemy decydowali o kształcie Unii Europejskiej; czy będzie ona taka, jaką sobie wymarzyliśmy, do której wstępowaliśmy z wielkimi nadziejami.- To nie była nasza decyzja, że po drugiej wojnie światowej znaleźliśmy się w kręgu państw, które nie miały szans równego rozwoju, które zostały pozbawione wolności, szansy decydowania o swojej przyszłości". - I kiedy - po dziesiątkach lat - mogliśmy wreszcie wstąpić do Unii Europejskiej mieliśmy przede wszystkim marzenie, że będziemy wśród państw w stowarzyszeniu, które równo traktuje wszystkich swoich członków – tłumaczyła. Jej zdaniem nasz pobyt w UE nieco zweryfikował nasze doświadczenia". - I dlatego (...), kiedy musiałam - choć był to dla mnie wielki honor i zaszczyt - być reprezentantem Polski w Unii Europejskiej, wtedy w Strasburgu, w czasie debaty, tłumaczyć członkom Parlamentu Europejskiego istotę zmian, które zachodzą w Polsce, tę konieczność reform, starałam się wytłumaczyć też, co dzieje się w Polsce – zapewniała Beata Szydło.

Premier mówiła, że: „Chcemy być tak samo traktowani jak pozostałe państwa członkowskie"
Jej zdaniem forum europejskim tłumaczyła, "jakim Polska jest pięknym krajem, z jakimi możliwościami, potencjałem, wspaniałymi ludźmi". - I chcemy mieć możliwość wykorzystywania tych szans, i chcemy przede wszystkim wykorzystać tę ogromną szansę, jaką jest dla nas bycie członkiem Unii Europejskiej. Ale warunkiem tego musi być to, że będziemy równo traktowani, tak jak pozostali - wskazała wicepremier. - Pokazaliśmy wtedy, że Polska jest państwem, które nie da sobie wydrzeć tego, co po wielu latach odzyskaliśmy, czyli pełnoprawnego członkostwa w Unii Europejskiej". - I chcemy być tak samo traktowani jak Niemcy, Francja, jak pozostałe państwa członkowskie – tłumaczyła. - I myślę, że dzisiaj, kiedy mówimy o wyborach do Parlamentu Europejskiego, które mają odbyć się już za kilka tygodni, to przede wszystkim musimy powiedzieć, że w tych wyborach będzie się rozstrzygało, czy tam, w Parlamencie Europejskim będą ludzie, którzy nie dadzą zepchnąć się na drugi plan, nie dadzą sobie wmówić, że mają ustępować z drogi i z miejsca innym krajom członkowskim, bo być może nie są tak samo ważni - wyjaśniła. W jej opinii, "państwa członkowskie w Unii Europejskiej mają mieć takie same prawa - wszystkie".

"Będziemy rozstrzygać, czy Unia Europejska wróci do swoich korzeni"

Beata Szydło wskazywała również, że majowe wybory "będą rozstrzygały o tym, w którym kierunku będzie rozwijać się Unia Europejska". Zdecydują one o tym, czy będzie to unia "ojczyzn, w której będą szanowane tradycje, wartości, zasady ważne dla poszczególnych państw, czy też będzie narzucona wola większości i budowa jakiegoś pseudo-etosu, który mamy wszyscy stosować".

- W tych wyborach będziemy rozstrzygać, czy Unia Europejska wróci do swoich korzeni, do swojego fundamentu, jakim były wartości chrześcijańskie, na których została zbudowana, czy też zupełnie od tego odejdzie i zacznie jeszcze bardziej się staczać - oceniła wicepremier. Jej zdaniem gra toczy się o wartości, które przyświecały tworzeniu UE, czyli "budowanie wspólnoty, w której każdy ma czuć się bezpiecznie, każdy ma mieć równe szanse na rozwój". Przypomniała również, że "coraz więcej spraw, dotyczących każdego z nas, takich dziennych, zwykłych, rozstrzyga się często właśnie w Brukseli". Wicepremier wskazywała również, że majowe wybory do europarlamentu "łączą się ściśle" z jesiennymi wyborami do polskiego parlamentu. Te drugie rozstrzygną, czy PiS będzie miało "możliwość realizacji dalszego etapu reform i zmian". W opinii wicepremier ważne jest, by politycy, którzy zasiądą w polskim rządzie mieli wsparcie europarlamentarzystów w Brukseli. - My będziemy zabiegali o interesy Polski w Unii, a nie skarżyli się na Polskę w Brukseli – zapewniała wicepremier Beata Szydło.

 

Goście dopisali

Sala tuchowskiego DK pękała w szwach. W gronie gości byli poseł do PE  Edward Czesak, poseł Michał Wojtkiewicz, wicemarszałek Małopolski Anna Pieczarka, wicestarosta tarnowski Jacek Hudyma, etatowy członek zarządu powiatu tarnowskiego Tomasz Stelmach, burmistrz Tuchowa Magdalena Marszałek, burmistrz Zakliczyna Dawid Chrobak, wójt gminy Tarnów Grzegorz Kozioł, wójt Pleśnej Józef Knapik, radni powiatu tarnowskiego na czele z szefem samorządu Pawłem Smoleniem, radni gminy Tuchów. Moderatorem dyskusji był Bogdan Pęk. Zdaniem posła do PE Edwarda Czesaka, premier Beata Szydło jest najlepszym kandydatem. - Jako premier pokazała, że nie ugnie się przed brukselskimi elitami. Potrzebujemy takich polityków w Brukseli. Walka o nowy kształt Unii rozpocznie się jesienią tego roku – podkreśla w rozmowie z naszą redakcją poseł Edward Czesak. Wicestarosta Jacek Hudyma apeluje do wszystkich sympatyków Prawa i Sprawiedliwości o wsparcie kandydatów   tej formacji politycznej. - Premier Beata Szydło jest naszą nadzieją na zmiany w UE – mówi wicestarosta Jacek Hudyma. Poseł Michał Wojtkiewicz dziękował za przyjęcie zaproszenia do Tuchowa. O wsparcie dla premier Beaty Szydło – w rozmowie z naszą redakcją – apelowała także wicemarszałek Anna Pieczarka. - Pani premier to nie tylko doskonały polityk, ale także człowiek mający wielkie serce, takich przedstawicieli potrzebujemy w Brukseli – mówi Anna Pieczarka.
(mir)


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

ikp2a

akw4

345px X 300px  100dpi sak

prr092019a

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .