Brzesko. Niepodległe... Polki
WYDARZENIA - Brzesko
poniedziałek, 26 listopada 2018 22:38

W Regionalnym Centrum Kulturalno – Bibliotecznym w Brzesku odbyło się spotkanie „Polka Niepodległa 1918 -2018” organizowane przez stowarzyszenie Vesna.  „Skąd przybywamy?”, „Kim jesteśmy?” i „Dokąd zmierzamy?” - to panele dyskusyjne. Odbyła się także projekcja filmu „Maria Skłodowska-Curie” oraz warsztaty dla dziewczynek, konkursy z nagrodami dla dzieci i dorosłych, chętne panie mogły zrobić profesjonalny makijaż oraz kosztować domowych wypieków i przysmaków. Pomysłodawczyniami i głównymi organizatorkami przedsięwzięcia były Bożena Malaga-Wrona i Katarzyna Pacewicz-Pyrek.


Panele dyskusyjne przyciągnęły największą widownię, w czasie ich trwania kobiety miały możliwość uzyskania odpowiedzi na wiele ważnych pytań. W pierwszym wykładzie przygotowanym przez Zuzannę Peters-Musiał – „Skąd przychodziny?” mowa była o Irenie Sendlerowej, która w czasie II wojny światowej uratowała 2500 żydowskich dzieci. –Bardzo krzepiący jest fakt, że pamięć o tej wspaniałej kobiecie jest stale żywa. Jednak wielka szkoda, że bardzo mało wiadomo na temat Stefanii Wilczyńskiej, która także w wyjątkowy sposób zapisała się na kartach naszej historii. Razem z Januszem Korczakiem prowadziła przed wojną dom dla sierot i w pracy z nimi wykorzystywała najnowocześniejsze wówczas metody wychowawcze – mówiła wykładowczyni.
O sposobach walki z przemocą w rodzinie mówiła rzecznik brzeskiej policji – Ewelina Buda. –Powszechnie uważa się, że przemocy doświadczają tylko kobiety, u których widoczne są ślady fizyczne pozostające po pobiciu. Jednak to niewłaściwie powielany stereotyp, który z prawdą ma niewiele wspólnego. Wobec kobiet bardzo często stosowana jest przemoc psychiczna, ekonomiczna czy seksualna, których skutki mogą być bardzo niebezpieczne. Żadnej z tych form domowego terroru nie można tolerować, bo cierpią przez niego całe rodziny. Należy zgłaszać się na policję i dowiedzieć się, co należy w takich przypadkach robić – to główny przekaz Eweliny Budy.
Katarzyna Pacewicz-Pyrek przypomniała o tym, że mimo iż kobiety już od stu lat mają prawa wyborcze, to wciąż jest ich zbyt mało w polityce i w życiu publicznym. –A przecież życie rodzinne z działalnością polityczną czy społeczną można znakomicie połączyć. Można wychowywać dzieci i jednocześnie realizować swoje pasje i spełniać się w pracy zawodowej. Sporo miejsca poświęcono tematowi depresji, na którą kobiety chorują bardzo często. Ewa Godlewska-Jeneralska podkreślała w czasie swojego wykładu, że to niezwykle podstępna i groźna choroba i najważniejsze jest, aby jak najszybciej zdać sobie z tego sprawę i zgłosić się po pomoc do specjalisty.
(pr)


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .