Pojezierze Tarnowskie pod znakiem zapytania
WYDARZENIA - Region Tarnowski
piątek, 14 lipca 2017 00:00

Ważą się losy projektu „Pojezierze Tarnowskie”. Jakkolwiek do samej idei zagospodarowania terenów po wyrobiskach żwirowych oraz zbiorników już istniejących – na potrzeby turystyki, rekreacji i wypoczynku – nikogo przekonywać nie trzeba, samo przygotowanie wniosku okazało się… niewypałem. Eksperci marszałka uznali, że założenia ekonomiczne projektu są po prostu mało wiarygodne. Sam projekt miał być realizowany w ramach partnerstwa publiczno – prywatnego. I właśnie sektor prywatny w tym przypadku „nawalił”. Jeden z przedsiębiorców, który chciał uczestniczyć w projekcie, prowadzi firmę o obrotach rocznych w skali kilkuset tysięcy złotych, a wartość inwestycji, która zamierzał zrealizować opiewała na kilka milionów. W tej sytuacji trudno się dziwić ekspertów, że zasugerowali odrzucenie projektu. Idea jest jak najbardziej słuszna, dlatego warto jej moim zdaniem dać jeszcze raz szansę w kolejnym naborze, pod warunkiem jednak, że Akademia Górniczo – Hutnicza w Krakowie, która pilotowała projekt, lepiej dobierze partnerów z sektora prywatnego – ocenia radny wojewódzki, a zarazem ekspert w dziedzinie finansów, inwestycji samorządowych, Wojciech Skruch. Wicemarszałek Małopolski Stanisław Sorys ubolewa, że idea – skądinąd świetna – jest raczej w fazie koncepcji. – Pytałem wiele razy: jak wygląda przygotowanie dokumentacji technicznej, sprawy własnościowe. Moim zdaniem udziałowcy projektu – mówię o kompleksowym podejściu – potrzebują jeszcze roku, by można było go należycie ocenić - mówi w rozmowie z nasza redakcją.

Dodajmy, że projekt Pojezierza Tarnowskiego opiera się na wykorzystaniu kilkunastu zbiorników po żwirowniach na terenie gmin Borzęcin, Szczurowa, Wierzchosławice, Radłów, Żabno, Lisia Góra oraz zbiornika retencyjnego na terenie gminy Radogoszcz. Jakiś czas temu twórcy projektu podkreślali, że wykracza poza standardowe przekształcenie zbiorników po żwirowych w kąpieliska. Chodzi nie tylko o skalę przedsięwzięcia, jak i pomysły na zagospodarowanie tych terenów, opierających się na walorach lokalnej kultury i przyrody.


Pojawił się pomysł utworzenia Szlaku Groteski w nawiązaniu do Sławomira Mrożka, który urodził się w Borzęcinie koło Brzeska oraz Szlaku Poezji w Dołędze, dodajmy, że w tamtejszym dworze bywali Stanisław Wyspiański, Lucjan Rydel czy Adam Asnyk. W gminach  Radgoszcz i Żabno, w nawiązaniu do konstruktora Jana Wnęka nazywanego polskim Ikarem, miałby powstać Wodny Park Adrenaliny. –Dążymy do tego, aby przygotować miejsca bezpiecznej rekreacji, a turystów zatrzymać co najmniej na tydzień. Mogli by bowiem wypoczynek nad wodą połączyć z poznawaniem lokalnej kultury poprzez przemierzanie zaprojektowanych szlaków tematycznych rozciągniętych po całym pojezierzu na przykład na rowerach – mówiła kilka miesięcy temu, do dziennikarzy Anna Ostręga z krakowskiej AGH.


(mir)


Komentarze (1)

Pseudonim : Pawel 19 lipiec 2017 15:52
Czyli nadal urząd myśli że potrzeba nie wiadomo czego dla ludzi, przerobić papiery i złożyć jeszcze raz.. A kąpielisko jak nie było tak nie ma - jedyne w powiecie tarnowskim, które w tym roku ruszyło to w Podlesiu Dębowym...

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pr102017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .