Trwają prace przy osuwisku
WYDARZENIA - Gnojnik
piątek, 23 czerwca 2017 00:00

Dokładnie  434 tysiące złotych będzie kosztowała stabilizacja osuwiska w Biesiadkach. – Niedawno rozstrzygnęliśmy przetarg na to zadanie. Zgodnie z umową prace powinny zakończyć się najdalej do 28 sierpnia tego roku – mówi naszej redakcji Sławomir Paterek, wójt gminy Gnojnik. Dodajmy, że środki na ten cel pozyskano w ramach dotacji z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. Ta instytucja w całości sfinansuje prace. Krótki termin realizacji zadania ma swoje uzasadnienie. Gmina chce uporać się z tym zadaniem przed jesiennymi roztopami, które – jak wskazuje praktyka – nie tylko utrudniają pracę ekipom remontowym, ale także zwiększają ryzyko, że ziemia będzie się szybciej osuwała. Warto wspomnieć, że osuwisko uaktywniło się przed kilkunastoma laty. Od kilku lat gmina zabiegała o środki rządowe. Realizacja inwestycji ze środków własnych samorządu nie wchodziła w rachubę.

– Mamy przecież wiele innych zadań. Na wszystko środków własnych nam nie wystarczy – dodaje wójt Paterek. Osuwisko znajduje się niedaleko drogi powiatowej: Zawada Uszewska – Biesiadki – Łoniowa, na terenie Biesiadek. Droga ma ogromne znęcenie: nie tylko dla mieszkańców gminy Gnojnik, ale także gmin sąsiednich: Dębna i Czchowa. Już kilka miesięcy po uaktywnieniu się osuwiska przygotowano tak zwaną kartę osuwiska, która wraz z kompletem dokumentów, stosownym opisem, została przekazana do Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Krakowie. Opinia ekspertów wojewody małopolskiego nie pozostawiła najmniejszych wątpliwości. Ich zdaniem teren trzeba jak najszybciej zabezpieczyć. Problem w tym, że MUW nie dysponował pieniędzmi na ten cel. Liczne monity, słane przez władze gminy do wojewody, w końcu poskutkowały. Najpierw, w 2014 roku została opracowana dokumentacja projektowa stabilizacji osuwiska. Jesienią 2016 roku gmina złożyła wniosek o dotację do Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Warszawie. – Sam wniosek został zaopiniowany pozytywnie. Ostatecznie otrzymaliśmy dotację na wykonanie zadania. Cieszy mnie, że podległa Ministrowi Ochrony Środowiska instytucja, w całości, czyli w stu procentach pokryje koszty prac. Mieliśmy na ten cel zabezpieczonych 600 tysięcy złotych, po przetargu okazało się, że prace wykona firma z Zakliczyna, za kwotę około 434 tysięcy złotych – wylicza wójt Paterek. Dodajmy, że zakres prac obejmuje zabezpieczenie osuwiska, wykonanie tak zwanego palowania, drenaż – liniowe odprowadzenie wód; stabilizację osuwiska od wylotu przepustu przy drodze powiatowej, na długości około 70 metrów. Jak zapewniają włodarza gminy stabilizacja osuwiska nie spowoduje utrudnień na drodze Zawada Uszewska – Biesiadki – Łoniowa, bo osuwisko powstało już poza pasem drogowym, ale oczywiście nie wykonanie prac na czas, mogłoby w przyszłości doprowadzić do osunięcia się korpusu całej jezdni. Dlatego gmina wolała „dmuchać” na zimne i dlatego zabiegała – jak się okazuje bardzo skutecznie – o pieniądze na realizacje zdania.
(mir)


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pr072017

Brzesko A3 prasa ABO sierpien

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .