Samorządowiec skazany na 5 lat bezwzględnego więzienia
WYDARZENIA - Region Tarnowski
poniedziałek, 08 sierpnia 2016 10:32

Pięć lat bezwzględnego więzienia, grzywna i zakaz pracy w samorządzie oraz instytucjach pracujących na majątku publicznym – taki wyrok zapadł w procesie Ryszarda Ścigały, byłego prezydenta Tarnowa. Wyrok nie jest prawomocny. Obrona zapowiada odwołanie. Oskarżyciel jest usatysfakcjonowany. Ryszard Ścigała został skazany za przyjęcie 70 tysięcy złotych od spółki drogowej Strabag w zamian za przychylność przy miejskich przetargach. Ale też za przekroczenie uprawnień. Były gospodarz Tarnowa nie przyznaje się do winy, ale zdaniem sądu dowody - pomimo pewnych sprzeczności - w sposób nie budzący nie wątpliwości wskazują na to, że przyjął łapówkę. Sąd ustalił, że z propozycją wsparcia kampanii wyborczej Ścigały do przedstawicieli spółki Strabag zwrócił się znajomy Ścigały - ówczesny szef żużlowej spółki w Tarnowie Bogdan G – odczytała w uzasadnieniu wyroku sędzia Bożena Waresiak: - Firmie Strabag zależało na dobrych relacjach z prezydentem Ścigałą. A sondaże wyborcze wskazywały na jego wygraną w wyborach. Poza tym uważali, że nie mogą sobie pozwolić na odmowę, ponieważ mogłoby to spowodować zmianę bardzo pozytywnego nastawienia prezydenta Ścigały do spółki Strabag. Po tej rozmowie Bogdan G. spotkał się z Ryszardem Ścigałą na stadionie Unii i przekazał mu propozycje przekazania przez spółkę Strabag gotówki. Oskarżony zaakceptował poczynione ustalenia".

Ścigała mówił podczas procesu, że nie otrzymał od Bogdana G. żadnych pieniędzy sugerując, że Bogdan G. mógł zatrzymać łapówkę dla siebie. Na potwierdzenie tej tezy obrona przywoływała zeznania ówczesnego wiceprezesa żużlowej spółki Pawła P. który przekonywał, że Strabag przekazał na łapówkę dla prezydenta w sumie 100 tysięcy złotych. Ale Bogdan G. zaproponował Pawłowi P. żeby podzielili się 30 tysiącami z tej kwoty, co też zrobili. Obrona Ścigały wskazywała jednak na to, że Bogdan G. temu zaprzeczał, co miałoby dowodzić jego nie wiarygodności. Sędzia Bożena Waresiak; _ Nie dziwi sądu takie zaprzeczenie Bogdana G. Przecież nie było się czym pochwalić. Poprzez ujawnienie tej okoliczności mógł się także obawiać dodatkowej odpowiedzialności karnej". Mecenas Bogusław Filar, obrońca prezydenta powiedział: Jestem zaskoczony nie tylko wyrokiem, ale również argumentacją sądu, która dla mnie jest nieprzekonująca. I tak jak powiedział prezydent z całą pewnością z naszej strony będzie apelacja. Były prezydent Tarnowa Ryszard Ścigała oprócz kary 5 lat więzienia, został także skazany na 160 tysięcy złotych grzywny. Usłyszał także zakaz zajmowania stanowisk kierowniczych w jednostkach samorządu terytorialnego oraz innych podmiotach dysponujących mieniem publicznych na okres 10 lat. Pozostali oskarżeni w sprawie tarnowskiej aferze korupcyjnej w tym dwaj byli dyrektorzy Zdzisław M. oraz Jacek Kułaga usłyszeli wyroki więzienia w zawieszeniu za przekroczenie uprawnień.

(mir)


Komentarze (0)

Napisz Komentarz

mniejsze | większe

busy
 

pro092017

Ostatnie komentarze

Używamy cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz dla indywidualnych potrzeb użytkowników zgodnie z Polityką Cookies. Możesz je wyłączyć/zmienić w ustawieniach przeglądarki. .